Spirulina buduje krew
Wpis opublikowany: środa, 28 Styczeń 2009 w kategorii Artykuły.Tagi: krew
Spirulina ma ciemno niebiesko-zielony kolor, bo jest bogata w genialny niebieski polipeptyd Phycocyyanin. Badania pokazują, że ten polipeptyd działa na szpik kostny, który z kolei umożliwia produkcje białych krwinek i dotlenia czerwone krwinki.
Chińscy naukowcy odkryli stymulujące działanie tej substancji na budowę krwi, poprzez wspomaganie budowy białych krwinek, nawet gdy szpik kostny jest uszkodzony przez substancje toksyczne i promieniowanie.
Bazując na tym działaniu, Spirulina jest zarejestrowana w Rosji jako „pożywienie zdrowotne”, używane przy leczeniu ludzi z chorobą popromienną. Dzieci z okolic Czarnobyla cierpiały z powodu trującego promieniowania jedząc rośliny rosnące w strefie zagrożenia. Ich szpik kostny jest uszkodzony, co czyni je podatnymi na zagrożenia zewnętrznego środowiska. Uszkodzony szpik nie jest w stanie produkować zdrowych białych krwinek, dzieci są, więc anemiczne i cierpią na liczne alergie, o bardzo ciężkich objawach. Ich leczenie dawką 5 gram spiruliny każdego dnia, dało wspaniałe rezultaty i spowodowało spektakularne powroty do zdrowia w ciągu sześciu tygodni. Dzieci nieleczone spiruliną pozostały w dalszym ciągu chore.
Brak podobnych wpisów.
Komentarze (5)

Bardzo interesujący artykuł! Nigdzie nie spotkałam się z taką właściwością leczniczą spiruliny.
Fantastycznie! Zatem w Polsce dzieci też powinny przyjmować spirulinę, powinno to być zatwierdzone do obowiązkowego spożywania za pieniądze z Ministerstwa Zdrowia, jak niegdyś witamina C ( niestety- sztuczna) czy okropne mleko.
Przecież tereny pobliskie Ukrainie, np. Podkarpacie, chociaż się o tym nie mówi głośno, ale też były napromieniowane przez Czarnobyl, stąd tyle alergii, białaczek i innych, niejednokrotnie z biedy nie zbadanych, lub źle zdiagnozowanych chorób.
w USA butelka (90szt) kosztuje 5$
a u nas???
A u nas taniej … przyjmujac cene dolara po ostatnich spadkach na 3zl (dla latwosci obliczen) 5 dolarow to 15PLN za 90 tabletek czyli 17 gr za tabletke, podczas gdy kupujac opakowanie spirulina 2000 w cenie ok 200zl placimy tylko 10 gr za tabletke… oczywiscie mniejsze opakowania sa nieznacznie drozsze, jednak gdy dolar kosztowal 4 zl, cena byla porownywalna z ta jaka jest w Polsce, nawet dla malych opakowan. W zwiazku z tym, ze kursy walut sie wahaja, ciezko jest porownywac ceny podobnych produktow z odpowiednikami zagranicznymi. Dodatkowo, nic nie zostalo wspomniane odnosnie jakosci spiruliny z USA?
Pozdrawiam i dziekuje za komentarz.
exstra stonka,warto poczytac!
Bardzo ciekawe ujęcie opisu spiruliny – szczególnie cenne w tej sytuacji zbliżającego się do Polski promieniowania z Japonii