Struktura chemiczna kolagenu

Krytyka kolagenu – czy ma sens?

3.16 avg. rating (63% score) - 75 votes

Struktura chemiczna kolagenuJednym z budzących największe obecnie emocje suplementów diety jest kolagen. Wątpliwości dotyczące jego skuteczności zostały zbudowane najpierw wokół kolagenu kosmetycznego, czyli podawanego w formie kremów lub żelu na skórę, a stąd już tylko krok brakował do zakwestionowania skuteczności kolagenu w kapsułkach. Przyjrzyjmy się więc temu problemowi z bliska.

Kolagen na skórę

Kolagen w postaci kremu albo żelu po nałożeniu na skórę ma się bardzo szybko wchłaniać – tak przynajmniej twierdzą producenci kosmetyków zawierających to białko. I tutaj pojawia się problem, ponieważ przez skórę nie zachodzi nawet wymiana gazowa – zdecydowanie mniejsze od cząstki kolagenu cząsteczki tlenu nie są w stanie przeniknąć przez martwe komórki, aby dotrzeć do żywych, nie wspominając nawet o przeniknięciu do głębszych warstw skóry.

W sieci jakiś czas temu furorę zrobił film przygotowany na spotkaniu reklamowym pewnej firmy, w którym możesz usłyszeć o tym, że w jakiś sposób kolagen stymuluje komórki naskórka do wytwarzania własnych cząstek kolagenu – owszem, coś takiego rzeczywiście zostało potwierdzone poważnymi badaniami, ale mechanizm tego oddziaływania nie został wskazany, a wiadomo, że działanie, którego nie umiemy wyjaśnić, nie może być uznawane za zachodzące w sposób naturalny i bezpieczny. We wspomnianym filmie jest też mowa o jakichś eksperymentach ze znakowaniem radioaktywnym, ale nie ma nigdzie opublikowanej pracy, która świadczyłaby o tym, że takie doświadczenia odbyły się rzeczywiście.

Owszem, komórki skóry, jak zresztą wszystkie komórki organizmu, w swojej błonie mają pory, przez które mogą wymieniać ze środowiskiem różne substancje, ale w kolagenie brakuje tak zwanych sekwencji sygnałowych: specjalnych obszarów, które są odbierane przez specyficzne receptory i które umożliwiałyby przenikanie kolagenu do wnętrza komórek. Inna sprawa, że tego rodzaju specyfiki kosmetyczne zawierają mieszankę różnych kolagenów, a nie każdy z tych typów naturalnie w skórze występuje, o czym pisaliśmy w jednym z artykułów na tym blogu. Wniosek: kolagen się nie wchłania (to by dopiero była heca, gdyby nagle skóra przyjmowała dowolne białka z powierzchni naskórka!), aczkolwiek w jakiś sposób, którego na razie nie znamy, może stymulować produkcję własnego kolagenu.

Zagadka suchej skóry po zabiegu jest wręcz banalna: kremy i żele kolagenu zawierają bardzo niewiele, więc po prostu pozostaje on niewyczuwalny pod palcami, a inne substancje parują, wchłaniają się w warstwę naskórka albo są zwyczajnie ścierane ze skóry.

Kolagen w kapsułkach

Kolagen przyjmowany w postaci suplementu diety ma działać od środka. W porównaniu z kosmetycznym kolagenem od razu rzuca się w oczy wyraźna różnica: to, co wprowadzamy do organizmu drogą pokarmową, podlegać musi normalnym procesom trawienia, które w gruncie rzeczy niewiele tajemnic już skrywają.

Pierwsza sprawa: kolagen przyjmowany w kapsułkach nie wędruje sobie donikąd układem krwionośnym. Białka ulegają w procesie trawienia rozpadowi na polipeptydy i drobniejsze cząstki, aż do aminokwasów włącznie. Są co prawda sposoby na to, aby zwiększyć odporność kolagenu na działanie peptydaz, czyli enzymów proteolitycznych, ale i tak nie osiąga się w ten sposób skutecznego wchłaniania całych łańcuchów białkowych, które byłoby bez sensu, ponieważ komórka nie przyjęłaby do wnętrza skomplikowanej cząsteczki białkowej.

Czy więc stosowanie takich suplementów to strata czasu? Otóż nie: rozłożony na aminokwasy kolagen może wciąż stymulować organizm do działania. Aminokwasy są transportowane (sam proces transportu to dość złożony mechanizm), do komórek, które mogą (jeśli to przewiduje program zawarty w ich DNA) syntetyzować kolagen z dostarczonych „klocków”. Mechanizm syntezy kolagenu nigdy nie jest zatrzymywany zupełnie – znacznie spowalnia, to prawda, ale wciąż może się odbywać, pod warunkiem jednak, że komórka ma do dyspozycji odpowiednio dużo aminokwasów. Problemem tu nie jest bowiem niezdolność do syntezy kolagenu, ale fakt, że z wiekiem coraz więcej wyprodukowanych cząstek jest wadliwych i musi zostać rozłożonych w komórce.

Wniosek?

Kolagen jest bardzo dużą cząsteczką, która w dodatku występuje w wielu formach, z których każda w organizmie pełni inną funkcję. Jako białko nie wchłania się przez skórę (a już na pewno nie na skalę odpowiednio dużą, aby zaobserwować efekty kosmetyczne), a w procesie trawienia jest rozkładany na aminokwasy. W związku z powyższym najskuteczniejszą formą suplementacji kolagenu jest odpowiednio skomponowana forma doustna, która będzie zawierała cząstki kolagenów różnego typu. Po rozłożeniu na aminokwasy organizm sam zajmie się dystrybucją poszczególnych aminokwasów do tych komórek, które „zgłoszą” zapotrzebowanie.

Pamiętaj o tym, kiedy wybierasz preparat kolagenowy. Badania naukowe sfinansowane przez firmy kosmetyczne zawsze prowadzą do oczekiwanych wyników, bo klient płaci, więc klient wymaga – takie pułapki możesz jednak bardzo prosto ominąć i wybrać taki sposób suplementacji kolagenu, który przyniesie najlepsze rezultaty.

Polecane produkty:

Kolagen + L-karnozyna - zmarszczki to już nie problem!
Magiczne słowo dla zdrowej, pięknej i bez zmarszczek skóry to kolagen. Magazynuje on wodę w organizmie co powoduje, że skóra staje mocna, a przy tym elastyczna
Zobacz tutaj ...
Kapsułki z kwasem hialuronowym
Kwas hialuronowy decyduje nie tylko o jędrnej i gładkiej skórze, ale także jest głównym składnikiem płynu stawowego i pełni funkcję "smaru" przy wykonywaniu ruchu redukując ból. Jego głównym zadaniem jest regulacja zawartości wody w przestrzeni ...
Zobacz tutaj ...

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "Krytyka kolagenu – czy ma sens?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Renata
Gość

Witam, nigdzie nie znalazłam informacji jakie jest pochodzenie kolagenu w Państwa produkcie? dokładnie chodzi mi o źródło – z jakiego zwierzęcia jest ten kolagen?

Renata
Gość

Dziękuję za informację, pozdrawiam

zana
Gość

ja chwale sobie suplementacje z kolagenem, próbowałam różnych produktów, ogólnie każdy dawał radę, po jednych czułam się lepiej po innych gorzej. obecnie biore już 2 opakowanie […] i widze coraz lepsze rezultaty, mam zamiar brac min. pół roku

Piotr
Gość

Tak, kolagen jak każde inne białko jest trawione do aminokwasów. Tyle, że aminokwasy nie mają “magicznej pamięci” z jakiego białka pochodzą. Nasze komórki nie są “bardziej motywowane do syntesy kolagenu” jeśli dostarczymy im aminokwasy ze strawionego suplementu z kolagenem… Równie dobrze może być to dowolne inne białko, dajmy na to smaczny stek 😛

Krysia
Gość

Kolagen wolowy jest slabo przyswajalny przez czlowieka.. kolgen z ryb ma strukture zblizona do kolgenu ludzkiego jeszcze jak naukowcy popracuja nad nim i kupimy dobrej firmy to wtedy ma sens jego stosowanie..Pozdrawiam K

wpDiscuz