Naturalne sposoby na nerwy
Warto znać naturalne sposoby na nerwy, zwłaszcza że obecnie stres [...]
Warto znać naturalne sposoby na nerwy, zwłaszcza że obecnie stres [...]
Najczęściej reklamuje się superżywność pochodzącą z bardzo dalekich krain geograficznych: Dalekiego Wschodu, Afryki albo Ameryki Południowej. Są to oczywiście produkty drogie, choć nie powinny nimi być, bo jednym z podstawowych wymogów definicyjnych superfoods jest duża dostępność, co teoretycznie powinno przełożyć się na niską cenę. Jednak możesz się tym nie przejmować, bo wiele bardzo korzystnych dla zdrowia artykułów spożywczych już masz w domu, a w inne bez problemu się zaopatrzysz.
Osobom odpowiedzialnym za promocję poszczególnych artykułów ochrzczonych mianem superfoods bardzo zależy na tym, aby jako szczególnie korzystne przedstawić te rośliny, które są trudno dostępne i najczęściej bardzo drogie, a przez to pomija się moc napoju tak zwyczajnego, jak zielona herbata.
Bambus jest jedną z najważniejszych roślin żywieniowych Dalekiego Wschodu. Wielokrotnie z różnych powodów był uznawany za superżywność, a następnie okazywało się, że w sensacji więcej było prasowego zachwytu niż rzeczywistych podstaw, jednak jest coś, co warto przy tej okazji podkreślić.
Młody jęczmień i jagody goji są często przedstawiane jako alternatywa, [...]
Ponieważ nie istnieje definicja superfoods, termin ten często może sprowadzać na manowce. W tym artykule przedstawię kilka uwag, które być może pozwolą Ci kupić żywność, która „super” będzie nie tylko z nazwy. Pamiętaj, że od Twojego wyboru zależy w dużej mierze Twoje zdrowie, o które chcesz zadbać, ale nieświadomie możesz sobie zaszkodzić!
Niewiele jest terminów tak wieloznacznych, tak kontrowersyjnych i tak nadużywanych, jak „superfoods”. O superżywności najwięcej mówią nie badania naukowe, bo tego rodzaju pojęcie nie mieści się w sformalizowanym systemie postrzegania świata, ale materiały marketingowe, bo trudno o bardziej chwytliwą nazwą niż taka, która zaczyna się od „super” albo „hiper”, a do tego jeszcze jest angielska, czyli dla przeciętnego zjadacza chleba (nawiasem mówiąc foodsa, który jest wybitnie nie-super) niezrozumiała.
Superfoods, czyli w wolnym tłumaczeniu „jedzenie lepsze niż zwykłe” to jeden z ostatnich krzyków mody dietetycznej. O superżywności mówi się nie tylko w kontekście odchudzania, bo tutaj jej zasługi są relatywnie niewielkie, ale przede wszystkim przy omawianiu podstawowego leczenia dietetycznego w przypadku wielu chorób: od zwykłego przeziębienia, przez nadciśnienie i miażdżycę, aż po nowotwory. Jak nietrudno zgadnąć, nie zawsze podawane informacje są wiarygodne.
Poszukiwania zaawansowanych technologicznie leków na nowotwory nie zawsze przynoszą oczekiwane skutki. Zdarza się, że substancja, która miała pomagać, nie leczy, albo leczy, ale jednocześnie bardzo mocno uszkadza wątrobę albo ma ogólne działanie toksyczne. Naiwnością byłoby sądzić, że jakakolwiek naturalna substancja mogłaby skutecznie zatrzymać nowotwór, więc wszystkie opowieści o soku z noni można by było położyć obok baśni Andersena, gdyby nie fakt, że są napisane dużo słabszym językiem. Nie oznacza to jednak, że pewne naturalne substancje nie mogą pomóc w ochronie przed rakiem.
Słowo stres, odmienione przez wszystkie przypadki, krzyczy na nas zewsząd. Sytuacje stresowe stały się w XXI wieku codziennością. Komputery i samochody, które miały zaoszczędzić pracy, sprawiają, że pracujemy więcej niż kiedykolwiek, a jeszcze nasza ambicja każe nam często podnosić poprzeczkę. Jeśli Ty też żyjesz w takim świecie, to na pewno się stresujesz.