Nie każda Spirulina to Spirulina

4.57 avg. rating (86% score) - 7 votes

Nie kazda spirulina to spirulina rozniceZgodnie z bardzo starą maksymą, nie wszystko złoto, co się świeci. To, że producent jakiegoś suplementu opisał go, jako Spirulina, nie znaczy jeszcze, iż faktycznie preparat ten wyprodukowano z alg o nazwie Spirulina, a już tym bardziej, że jest to czysta alga. O tym jak ważna jest czystość preparatu, przypominamy przy każdej możliwej okazji, ale teraz skupimy się na tym, co może znajdować się w takich pseudospirulinowych preparatach i jakie to ma znaczenie.

  • Nic, czyli skrobia. Skrobia jest jedynie wypełniaczem – z punktu widzenia producenta zresztą wypełniaczem idealnym, bo bardzo tanim i dostępnym. Wiele jest preparatów opisanych jako Spirulina, które alg zawierają około 10%, a reszta to tylko wypełniacze. Nie dziwi więc dlaczego producenci takich specyfików na opakowaniach czy gdzieś w ulotkach, możliwie najmniejszymi literami zaznaczają, że suplementy w przeciwieństwie do leków zawierają dawkę, dla której nie dowiedziono działania terapeutycznego. Nic dziwnego, że nie dowiedziono skoro w takich przypadkach dawka substancji czynnej jest ledwie wykrywalna.
  • Chlorella. Taka zamiana nie jest szkodliwa, niemniej pozostaje oszukiwaniem klienta. Chlorella jest algą łatwiejszą w produkcji, wymagającą mniejszego zachodu, a więc tańszą. Szczególnie ta, która nie ma rozerwanej ściany komórkowej, a na polskim rynku jest praktycznie tylko taka spopularyzowana przez dystrybutorów i dlatego łatwo dostępna. Warto zaznaczyć, że w swojej ofercie posiadają ją tylko dwie firmy w Polsce. A ponieważ rynek suplementów warty jest olbrzymie pieniądze, są nieuczciwi producenci, którzy podmieniają algi na inne. Z punktu widzenia klienta tak oszukają tylko kiepscy producenci – można więc spodziewać się, że za niską cenę algi nie będą właściwie spreparowane i ich wartości odżywcze będą znacznie mniejsze, niż można by było oczekiwać. A ponieważ nikt z zewnątrz nie kontroluje składu suplementów z taką dokładnością, aby te dwa rodzaje alg odróżnić, musisz wybierać producentów, którym możesz zaufać.
  • Spirulina niskiej jakości. To jest powszechna zmora suplementów. Zamiast stworzyć preparat z czystej algi rodzaju Spirulina, dodaje się tam glony nieprawidłowo hodowane, o nieprzerwanej ścianie komórkowej, suszone w wysokiej temperaturze itd. Efekt jest taki, że nawet po przeprowadzeniu najdokładniejszych możliwych badań nad składem, żaden błąd nie będzie widoczny – miała być Spirulina, i jest Spirulina – z tym, że jedna będzie miała mniej, a druga więcej składników. Dopiero po działaniu (a właściwie jego braku) będzie można zorientować się, że coś z tym suplementem jest nie tak. Dlatego warto wybierać preparaty dobrych producentów, bo zanim metodą prób i błędów wypróbuje się wszystkie minie mnóstwo czasu.
  • Intensywność koloru. W jednych z badań nad algami (Spirulina i Chlorella) odkryto, że nawet bardzo popularni producenci naturalnych suplementów diety chcąc obniżyć koszty wyprodukowania Spiruliny dodają tanie wypełniacze. Wszystko po to, aby pozyskać jak największą liczbę klientów poprzez najniższą możliwą cenę sprzedaży. Najczęstszym jest węglan wapnia o białawej barwie. W przypadku jego zastosowania, tabletki Spiruliny będą mniej intensywnego koloru (jaśniejsze, a nie ciemnozielone). Mogą również pojawić się malutkie, białe “kropki”, które jednoznacznie pokażą, że w produkcji Spiruliny wprowadzano “cięcia”. Można jednak tego uniknąć czytając etykietę, sprawdzając certyfikaty i kupując od zaufanych producentów, którzy na swoją globalną markę pracowali długimi latami i nie pozwoliliby sobie w ciągu kilku chwil stracić zaufanie.
    Poniżej widać dowód pokazujący wyraźną różnicę w tabletkach ze Spiruliną. Na lewym zdjęciu Spirulina niskiej jakości z zastosowanymi wypełniaczami. Czerwone strzałki pokazują zastosowanie wypełniacza. Natomiast na prawym zdjęciu wysokiej jakości, ciemnozielona, pełnowartościowa Spirulina:

Nie kazda spirulina to spirulina

  • Syntetyczne substancje wzbogacające. Są oczywiście suplementy, w których jest to jasno napisane, ponieważ czasem wzbogaca się preparaty innymi związkami w celu zbudowania konkretnego działania. Jednak bardzo często takie postępowanie producenta ma na celu ukrycie fatalnej jakości alg użytych do produkcji specyfiku. Można być tego pewnym, jeśli do Spiruliny dodaje się syntetyczny magnez – a tego w naturalnej formie jest w komórkach alg całe mnóstwo, lub wytworzone w warunkach labolatoryjnych witaminy (warto pamiętać, że nadmiar niektórych będzie trwale niszczył pewne inne pożyteczne składniki występujące naturalnie w komórkach alg i cały suplement więcej na tym straci niż zyska).

Polecane produkty:

Spirulina Febico - naturalne witaminy i minerały na wyciągnięcie ręki
Spirulina Febico - wysokiej jakości alga, której skład to 100% czysta Spirulina. Każdy etap, od hodowli, poprzez produkcję, do otrzymania pełnowartościowego produktu, jest poddawany szczegółowej kontroli. Pozwala to uzyskać najwyższej jakości Spirulinę
Zobacz tutaj ...
Algi Spirulina i Chlorella - rośliny o wysokiej wartości odżywczej i leczniczej.
Dziś, gdy na nasze zdrowie coraz większy wpływ wywiera postępująca degradacja środowiska naturalnego i coraz mniej wartościowe pokarmy, woda określonych akwenów zawierająca większe stężenie soli mineralnych, oferuje człowiekowi niezwykły dar
Zobacz tutaj ...

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Nie każda Spirulina to Spirulina"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jacek eM: dizajnuch
Gość

Ufff, moja akurat wygląda jak ta na prawym zdjęciu 🙂

Dziubdziak
Gość

Wprawdzie tabletek nie biorę, ale szukałam kiedyś spiruliny w proszku i pamietam, że jej wybór to nie była prosta sprawa, wlasnie ze względu na pochodzenie itp. W koncu kupiłam zrobiłam maseczkę i okazało się, że mnie uczula Szkoda bo ponoć daje super efekty na skórę. Fajnie, że jest taki mini poradnik jak wybrać suplement. Prosto i rzeczowo

Baśka
Gość

@Dziubdziak Może za długo trzymałaś maseczkę na twarzy? lub masz bardzo wrażliwą cere? Maseczka z alg ma znacznie więcej składników aktywnych niż jakakolwiek inna maseczka dlatego też mogła pojawić się reakcja alergiczna. Ja mam skórę wrażliwą i na początku stosowałam maseczkę raz w tygodniu i trzymałam jakieś 3-5 minut i zmywałam. A poza tym twoja spirulina mogła być baaardzo słabej jakości.

Edyta
Gość

Kurczę, wszędzie coś chcą ugrać! Ostatni zdziwiłam się jak chciałam kupić ksylitol. Byłam pewna, że jest tylko jeden rodzaj- z brzozy. A tu niespodzianka! Ksylitol z kukurydzy!

wpDiscuz