Rozdział 8. Niezbędne kwasy tłuszczowe

Niezbędne kwasy tłuszczowe (EFA) są pożytecznymi kwasami o których słyszy się ostatnio coraz więcej. Nasz organizm po prostu nie potrafi poprawnie funkcjonować bez nich. Wymagane są dla zdrowego serca, systemu nerwowego, a szczególnie dla mózgu (który składa się w 80% z tłuszczów).

Na pewno słyszałeś o kwasie tłuszczowym Omega-3. Prawdopodobnie też słyszałeś o GLA (kwas gamma-linoinowy) czy DLA (kwas docosahexoinowy, dostępny w wielu olejach pochodzenia rybnego). Jeżeli słyszałeś o nisko węglowodanowej diecie, wiesz na pewno że konsumpcja tych zdrowych olejów ma dużo zalet dla naszego organizmu. Choroby serca i inne niedoczynności układu kardiologicznego ustępują szybko i bez problemu. Odczuwalna jest poprawa funkcjonowania umysłu, zaburzenia diabetologiczne regulują się, poziom cukru we krwi wraca do normy, a ryzyko nowotworowe znacznie się zmniejsza.

Wielu z nas myśli pewnie teraz o olejach pochodzących z ryb lub nasion. To dlatego byłem mile zaskoczony móc poinformować wszystkich, że spirulina i chlorella zawiera właśnie te niezbędne kwasy tłuszczowe. Rewelacją było mówić o tym, że spirulina zawiera sporą dawkę takich kwasów jak GLA i Omega-3. Szczególnie charakteryzuje się dużą zawartością GLA, czyli czymś czego sporej większości z nas brakuje! Mleko z piersi matki jest bogate w GLA, prawdopodobnie dlatego, że niemowlęta potrzebują tłuszczów, będących budulcami mózgu. A te dzieci, które nigdy nie były karmione bezpośrednio przez matkę, mają niedobór GLA od urodzenia. Nasza dieta składająca się z przetworzonego pożywienia, praktycznie nie zawiera w ogóle kwasu GLA. Podobnie jest z osobami na nisko-węglowodanowej diecie – brakuje im tego w pokarmie, który spożywają dopóty, dopóki nie uzupełniają go specjalnym suplementem. Ale można go spożywać razem ze spiruliną.

Najbogatszym źródłem GLA jest mleko matki, mikroalga spirulina a także nasiona czarnej porzeczki. GLA jest bardzo ważne do wzrostu i rozwoju naszego organizmu, i jak już zostało wcześniej powiedziane, mleko matki zawiera go najwięcej. Spirulina jest następnym źródłem o wysokiej zawartości GLA. Często polecamy spirulinę ludziom, którzy nigdy nie byli karmieni piersią, aby uregulować rozwój hormonalny i psychiczny, który mógł być zaburzony z powodu braku odpowiednich składników w pożywieniu w okresie niemowlęcym. Średnie dzienne zapotrzebowanie na GLA to ok. 150-350mg dziennie. Standardowa 10 gramowa porcja spiruliny dostarcza organizmowi 131 mg GLA. Paul Pitchford

Chciałem podkreślić ostatnie zdanie przytoczonego powyżej fragmentu autorstwa Paula Pitchforda: standardowa 10 gramowa porcja spiruliny dostarcza 131mg GLA. To bardzo ważne stwierdzenie do zapamiętania, ponieważ bardzo wiele osób spożywających spirulinę lub chlorelle, je jej zdecydowanie za mało, żeby była efektywna. Często popełniają błąd myśląc, że spirulina jest lekarstwem czy medykamentem, i połykają jedną albo dwie tabletki na raz. Waży to ok. 1 grama, więc 1/10 zalecanej porcji. Nie można cieszyć się jej możliwościami gdyż taka porcja jest po prostu za mała, żeby dała efekty. Spirulina nie jest lekarstwem! Nie jest medykamentem. Jest jedzeniem. Możesz ją jeść tak, jak jesz sałatę czy chleb. Możesz jeść setki gram dziennie i na pewno sobie nie zaszkodzisz.

Opowiem o tym więcej w następnych rozdziałach, ale najważniejszą rzeczą jest fakt, że wiele ludzi je za mało spiruliny, żeby odczuć korzyści jakie daje. Jeśli rzeczywiście chcesz poczuć się świetnie po tym pożywieniu, musisz jeść duże ilości. To jest jedzenie, pamiętaj o tym, nie jakieś tabletki. Jak wspomniałem wcześniej, jem 5 gram z każdym posiłkiem a i to jest uważane za połowę standardowej porcji.

1 komentuj
  1. aneta
    aneta says:

    czy łyżeczkę spiruliny sproszkowanej wymieszać np ze szklanką gorącej wody, czy może z przegotowaną ale zimną wodą aby nie straciła swych właściwości…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Nie wahaj się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *