Kiedy marketing wypiera wiedzę odnośnie suplementów?

Kiedy marketing wypiera wiedze odnosnie suplementowW reklamach suplementów pojawiają się dziesiątki pojęć niejasnych, niezrozumiałych lub wręcz nieistniejących. Są one wytworem kreatywnych copywriterów, którzy musieli wkroczyć tam gdzie skończyła się wiedza twórców suplementów. Jeśli jakiegoś działania nie udało się dowieść, wystarczyło ukuć jakiś nowy termin i odnieść go do suplementu i tak powstały dziesiątki mitów. Oto największe z nich.

  • Bioprzyswajalność

Wszystko co przyswaja organizm zasługuje na określenie tym mianem. Związki chemiczne po prostu są przyswajalne albo nie, nie ma żadnej znaczeniowej różnicy między „przyswajalnością”, a nieistniejącym w słowniku terminem „bioprzyswajalność”. Ewentualne różnice mogą pojawiać się na poziomie aktywności biologicznej, ale to zupełnie coś innego.

  • Bioretencja

Miałaby to być zdolność do zatrzymywania substancji w organizmie, tymczasem zjawisko takie, gdyby istniało, byłoby prawdopodobnie niekorzystne. Organizm ma rezerwy pewnych związków, np. witaminy A nawet na dwa lata, ale innych, np. witaminy C, nie gromadzi w ogóle, a niewykorzystaną od razu wydala. Ani tkanki, ani poszczególne komórki nie mają „magazynów”, w których mogłyby selektywnie gromadzić pewne formy związku z jednych suplementów, a z innych suplementów już nie.

  • Chelat

To pojęcie wprawdzie istnieje i oznacza zgrupowanie cząsteczek, w których jedną otaczają inne, co może zwiększać rozpuszczalność lub przyswajalność, natomiast za tworzenie chelatów odpowiada organizm, a nie producent suplementów. Zresztą pewne substancje, takie jak na przykład żelazo czy magnez, prawie zawsze są chelatami (zawsze, kiedy nie są wbudowane w jakieś cząsteczki, np. odpowiednio hemoglobinę lub chlorofil). Brzmi mądrze, ale nie ma związku ze skutecznością.

  • Witalność

Ciekawe pojęcie, ponieważ, owszem istnieje, ale związku z suplementacją nie ma żadnego ze względu na to, że jest pojęciem abstrakcyjnym. Żaden suplement nie może np. zwiększać witalności, ponieważ byłoby to synonimem zwiększenia żywotności. Czego? Czasu przeżywania komórek? Nie da się. Tkanek? To proces regulowany innymi drogami. Organizmu? Wątpliwe.

  • Dawka lecznicza

Ze względu na to, że suplementy nie są lekami, nie mają dawki leczniczej i tak mówi definicja suplementu diety. Są to bowiem preparaty, dla których „testy kliniczne nie udowodniły działania terapeutycznego, ale go nie wykluczają w dłuższej perspektywie”. Dawka zalecana jest więc jak najbardziej na miejscu, ale lecznicza w przypadku suplementów jest pojęciem nie tylko nieścisłym, ale wręcz wprowadzającym w błąd.

  • Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT)

Z tym pojęciem na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku, bo kwasy tłuszczowe istnieją, część z nich jest nienasycona, ale problemem jest słowo „niezbędne”, ponieważ jego użycie może sugerować, że to jedyne niezbędne kwasy tłuszczowe co nie jest prawdą. 1/3 spożywanych kwasów tłuszczowych powinna być nasycona – one też są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania różnych organów. Oczywiście – nienasycone kwasy są potrzebne, ale nie tylko one. Zresztą eksperci dietetyki zwracają uwagę na to, że same NNKT mogą spowodować zachwianie równowagi tłuszczowej, warto więc zachować zdrowy rozsądek i nie przywiązywać się tylko do tego pojęcia.

Polecane produkty:

Spirulina Febico - naturalne witaminy i minerały na wyciągnięcie ręki
Spirulina Febico - wysokiej jakości alga, której skład to 100% czysta Spirulina. Każdy etap, od hodowli, poprzez produkcję, do otrzymania pełnowartościowego produktu, jest poddawany szczegółowej kontroli. Pozwala to uzyskać najwyższej jakości Spirulinę
Zobacz tutaj ...
Algi Spirulina i Chlorella - rośliny o wysokiej wartości odżywczej i leczniczej.
Dziś, gdy na nasze zdrowie coraz większy wpływ wywiera postępująca degradacja środowiska naturalnego i coraz mniej wartościowe pokarmy, woda określonych akwenów zawierająca większe stężenie soli mineralnych, oferuje człowiekowi niezwykły dar
Zobacz tutaj ...
1 reply
  1. Piter
    Piter says:

    Fantazja marketingowców nie zna granic 😀 wiele reklam zawiera “fachowe” zwroty, które nijak mają się do rzeczywistości…

    Odpowiedz

Odpowiedz

Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Śmiało, napisz coś!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *