Prebiotyki – czy to ma sens?

3.50 avg. rating (67% score) - 6 votes

Prebiotyki – czy to ma sensPrebiotyki to specyficzna grupa suplementów diety. Nie działają one bezpośrednio na organizm (z pewnymi wyjątkami, o czym później), ale stanowią pożywkę dla flory jelitowej. Czy są one konieczne jako uzupełnienie codziennej diety? A może probiotyki nie mają żadnego zastosowania?

Prebiotyki w teorii

Prebiotyki to preparaty składające się z tkanek roślinnych, w tym błonnika, celulozy, metylocelulozy, pewnej ilości skrobi oraz substancji pomocniczych, na przykład śladowych ilości witamin lub minerałów. W założeniu ma to być pożywka dla mikroorganizmów jelitowych. Natomiast jeśli rozpatrywać prebiotyki niemające właściwego składu, a więc pozbawione witamin i minerałów, to oczywiście będą one tylko częścią „diety” pożytecznych bakterii. Krytycy zauważają, że prebiotyki można z powodzeniem zastąpić po prostu produktami roślinnymi ze zrównoważonej diety. Skoro tak, to dlaczego prebiotyki są dostępne na półkach sklepowych?

Mity o prebiotykach

Według pewnych źródeł prebiotyki uzupełniają zbilansowaną dietę. Jest to nieprawda, ponieważ dostarczają tych samych substancji, które już w zbilansowanej diecie się znajdują i to w ilościach o dwa-trzy rzędy większych. Jednocześnie jednak mitem jest, że prebiotyk ma zbyt małą dawkę, aby ochronić florę jelitową. Rzecz jasna dostarczanych z nim substancji na pewno nie wystarczy do „wyżywienia” setek i tysięcy miliardów komórek bakteryjnych, ale też nikt nie zaleca, aby prebiotyk był jedynym źródłem substancji pokarmowych dla nich.

Całkowicie nieuzasadnione jest twierdzenie, jakoby prebiotyki pozostawały obojętne dla ludzkiego zdrowia. Wprawdzie nie korzystamy bezpośrednio z substancji w nich zawartych, ale część z nich, w tym substancje pomocnicze, często skrobia modyfikowana, syntetyczne barwniki itd. mogą powodować poważne choroby wątroby, jeśli przyjmowanie prebiotyków ma charakter ciągły.

Kiedy warto się zwrócić ku syntetykom?

Postawmy sprawę jasno: prebiotyki są suplementami całkowicie zbędnymi, jeśli Twoja dieta jest choćby zbliżona do modelowej. Będące częścią właściwej diety np. chleby pełne lub warzywa liściaste, a także owoce, w zupełności zaspokajają potrzeby pożytecznych bakterii zasiedlających przewód pokarmowy. W takiej sytuacji przyjmowanie prebiotyku nie da żadnego pozytywnego rezultatu, ponieważ będzie zupełnie niewidoczne przy działaniu produktów pochodzących ze zbilansowanej diety.

Istnieją jednak choroby i stany, w których zaleca się znaczne ograniczenie przyjmowania produktów roślinnych. Samo to – jeśli oczywiście nie eliminuje się wszystkich roślin, co zdarza się bardzo rzadko – nie jest jeszcze wskazaniem do suplementacji prebiotykiem. Zwróć uwagę na to, że nawet w sosach znajduje się pewna ilość skrobi, która może posłużyć za pożywkę bakteriom. Gdyby jednak wraz z dietą pozbawioną surowców roślinnych stosowane były antybiotyki lub preparaty obniżające zdolność do podziałów komórek bakterii jelitowych, to wówczas potrzebny byłby prebiotyk (probiotyk oczywiście też).

Połączyć bakterie i pożywkę

Synbiotyki, które łączą w jednym preparacie komórki bakterii jelitowych oraz prebiotyk to suplementy, które nigdy się nie upowszechniły, choć pewna ich ilość jest oczywiście stale dostępna w aptekach. Są one wskazane jednak w bardzo nielicznych przypadkach, dlatego nie warto się nimi bliżej interesować – jeśli będą potrzebne, a pewno poinformuje Cię o tym lekarz, tym bardziej że towarzyszą one zwykle terapii najcięższych chorób, więc tu bez konsultacji specjalistycznej się nie obejdzie.

Podsumowanie

Prebiotyki to jedna z mniej popularnych kategorii suplementów diety. Jest to zrozumiałe, ponieważ przy racjonalnej diecie ich przyjmowanie nie ma najmniejszego sensu, tym bardziej że ze względu na zawartość substancji pomocniczych mogą one powodować dysfunkcje przewodu pokarmowego, jeśli są przyjmowane przez dłuższy czas.

Prebiotyk to po prostu mieszanka pewnych surowców roślinnych, a w tych godnych polecenia także witamin i minerałów, będąca pożywką dla pożytecznych bakterii jelitowych. Może występować w jednym preparacie razem z probiotykiem i wtedy mówimy o synbiotykach – tutaj jednak eksperci są zgodni co do tego, że ten typ preparatów ma bardzo ograniczone stosowanie i nie powinien pojawiać się jako suplement zbilansowanej diety, ponieważ jego działanie nie będzie widoczne.

Zamiast kupować preparaty suplementacyjne, wprowadź do swojej diety większą ilość produktów roślinnych – dla bakterii jelitowych taka zamiana będzie korzystniejsza, ponieważ produkty naturalne są dla nich łatwiej przyswajalne i nie stwarzają ryzyka uszkodzenia mikroflory np. poprzez bezpośrednie działanie substancji pomocniczych w zbyt dużych stężeniach.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz