Trawienie i suplementacja

Trawienie i suplementacja

3.65 avg. rating (71% score) - 17 votes

Trawienie i suplementacjaJedną z najważniejszych i najsilniej podkreślanych w materiałach promocyjnych suplementów diety własnością jest bardzo wysoka wchłanialność. W tym artykule rozprawimy się z kilkoma najpowszechniejszymi mitami, w które wierzysz być może i Ty, a tym samym tracisz możliwość wyboru rzeczywiście najlepszego suplementu.

Wchłanianie jest ważne

Co do jednego trzeba zgodzić się z producentami suplementów: to, jaka część podanej substancji się wchłonie, ma kardynalne znaczenie dla skuteczności stosowania suplementu. Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Problemem jest jednak coś zupełnie innego: substancji, które wchłaniają się w takiej postaci, w jakiej je przyjmujemy, jest bardzo niewiele. Skupmy się dzisiaj jedynie na suplementach, pomijając produkty kosmetyczne stosowane na skórę, ponieważ tam obowiązują zupełnie inne zasady. Zacznijmy więc od przypomnienia idei trawienia.

Trawimy, trawimy i trawimy

Każdy posiłek jest trawiony. Przy odrobinie szczęścia przypomnisz sobie, jakie typy związków i w którym odcinku układu pokarmowego są trawione, ale tak naprawdę nie ma to większego znaczenia. Dla skuteczności suplementów ważne jest, aby już od początku jelita następowało wydajne wchłanianie. Dla przypomnienia warto tylko wspomnieć, że wszystkie cukry są rozkładane do cukrów prostych, wszystkie białka do aminokwasów (rzadko dwupeptydów), kwasy tłuszczowe są rozkładane z postaci estrów do glicerolu (i ten podlega dalszym przeróbkom) i łańcuchów tłuszczowych.

Jak to jest z tymi białkami

Cząsteczki białek (na przykład kolagenu) są – oczywiście mówimy o skali związków chemicznych – najczęściej olbrzymie. Mówiąc wprost – nie ma szans, aby przeniknęły w całości przez błonę komórkową (ani komórki jelita, w którą muszą się wchłonąć, ani potem do komórki docelowej). Jeśli białko nie zostanie rozłożone, nie wchłania się, ergo suplement białkowy musi być łatwy do strawienia. Dystrybucją otrzymanych aminokwasów organizm zajmie się już automatycznie. Nie masz żadnego wpływu na to, gdzie akurat trafią te aminokwasy, dlatego suplementacja polega na przyjęciu pewnej nadwyżki białka zawierającego dany aminokwas. Jeśli po przejściu przez cały układ krwionośny, opłynięciu całego organizmu, aminokwas nigdzie nie zostanie wchłonięty, jego usunięciem zajmą się nerki, dlatego stosowani takich suplementów powinno być bardzo ostrożne – zbyt duże obciążenie aminokwasami może powodować uszkodzenia nerek. Organizm bardzo dobrze radzi sobie z selekcję przydatnych aminokwasów, a następnie sam z nich odbudowuje takie białka, jakie w danej komórce są potrzebne.

Co z tłuszczami?

Tłuszcze – już w postaci długich łańcuchów – nie wędrują układem krwionośnym, ale limfatycznym. Naczynia limfatyczne zbierają micelle, czyli łańcuchy powstające z kilkudziesięciu cząstek tłuszczów, i razem z limfą „wlewają” je do serca. Stamtąd tłuszcze są transportowane razem z krwią. Oczywiście po drodze następować mogą jakieś przebudowy struktury, ale ostatecznie cząstki tłuszczu przenikają przez błonę komórkową komórki docelowej, gdzie poddawane są dalszej obróbce. Po co więc przyjmować suplementy tłuszczowe, skoro organizm i tak potrafi dokonać tak wielu modyfikacji cząstek tłuszczu? Mówiąc w największym skrócie: żeby stworzyć odpowiedni produkt końcowy, trzeba dostarczyć odpowiedniego surowca. Dla ludzkiego organizmu szczególnie istotne są kwasy tłuszczowe nienasycone pochodzenia roślinnego – tych ludzki organizm nie potrafi sam syntetyzować, a są one niezbędne choćby do prawidłowej budowy błon komórkowych, ale mają też setki innych zastosowań.

Co z witaminami i minerałami?

Witaminy do długie cząsteczki o różnym charakterze chemicznym. Nie ulegają trawieniu, ale rozpuszczają się we wodzie lub tłuszczach i w postaci niezmienionej wędrują do komórek docelowych. Pierwiastki zwykle dostarczane są w różnych związkach chemicznych – aby wydobyć pożądane atomy, cząsteczka związku chemicznego musi dotrzeć do komórki, gdzie zostanie tak przebudowana, aby wydobyć z niej cenne substancje mineralne. Reszta związku, jeśli nie jest potrzebna, zostanie zutylizowana.

W przypadku minerałów i witamin wchłanianie często zależy od występowania innych związków lub specyficznej formy mineralnej cząstek. Witaminy często wymagają obecności substancji katalizujących, natomiast minerały muszą mieć określoną budowę, aby mogły „spotkać się” z receptorami na powierzchni komórek – dopiero takie rozpoznanie umożliwi otwarcie kanałów, którymi związki chemiczne mogą wnikać do wnętrza komórek. Wybierając suplementy z witaminami i pierwiastkami mineralnymi należy więc stawiać na te pochodzenia naturalnego – one już występują w towarzystwie odpowiednich katalizatorów wchłaniania lub mają odpowiednią, a więc tolerowaną przez organizm formę, co zwiększa ich wchłanialność.

Podsumowanie

Kiedy słucha się reklam, można odnieść wrażenie, że producenci odkrywają jakieś nieznane dotąd drogi działania substancji chemicznych. Nic z tych rzeczy – ludzki organizm został przystosowany przez ewolucję do wchłaniania związków jak najprostszych, raczej „cegiełek”, z których sam coś zbuduje, a nie gotowych związków, którym tylko należy umożliwić dotarcie do celu. Suplementacja musi uwzględniać to, że większość substancji ulega bardzo znacznym przemianom jeszcze zanim rozpocznie się wchłanianie, dlatego do reklam gwarantujących najwyższą skuteczność należy podchodzić z dużą dozą ostrożności.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz