Aloes – działanie, dawkowanie i skutki uboczne

Aktualizacja

Aloes działanie, dawkowanie i skutki uboczneAloes jest sukulentem liściowym. Z jego mięsistych liści uzyskuje się miąższ, który jest stosowany miejscowo na skórę już od bardzo dawnych czasów. Aloes odkryli starożytni Egipcjanie. Zbadali jego lecznicze właściwości. Chłodzący, łagodzący miąższ jego liści jest używany od tamtych czasów do opatrywania oparzeń i niewielkich ran. Ze skórki liści otrzymuje się mleczny sok, który zwalcza zaparcia.

Aloes ma szerokie spektrum działania, między innymi:

  • Działa przeciwzapalnie
  • Ma właściwości zmiękczające
  • Działa przeciwbólowo i przeciwobrzękowo
  • Łagodzi swędzenie
  • Rozszerza naczynia włosowate, dzięki czemu zraniona tkanka jest lepiej ukrwiona, co przyśpiesza proces gojenia
  • Niszczy wiele bakterii, wirusy i grzyby, a przynajmniej spowalnia ich rozwój
  • Miąższ aloesu działa szczególnie skutecznie na zranioną skórę
  • Pomaga w gojeniu niewielkich oparzeń, poparzeń słonecznych oraz zranień
  • Łagodzi ból i świąd towarzyszący półpaścowi
  • Jest skutecznym i higienicznym środkiem nawilżającym
  • Zapobiega wysychaniu rany
  • Poprzez rozszerzenie naczyń włosowatych poprawia ukrwienie skóry
  • Przynosi ulgę przy łagodniejszych odmrożeniach
  • Ma właściwości przeciwwirusowe dzięki temu jest stosowany jako środek wspomagający leczenie brodawek
  • Z miąższu aloesu otrzymuje się sok, który podawany doustnie pomaga zwalczyć stany zapalne układu trawiennego, w tym również wrzody i niestrawność
  • Sproszkowany aloes zmniejsza wydzielanie i zmiany chorobowe w żołądku
  • Leczy wrzody żołądka
  • Łagodzi ukąszenia i użądlenia owadów
  • Łagodzi objawy choroby wrzodowej , niestrawność i zaburzenia trawienia

Choć aloes jest skutecznym środkiem na niewielkie rany, nie należy go używać w przypadku poważniejszych, zainfekowanych ran. Podczas badania obejmującego 21 pacjentów jednego ze szpitali ustalono, że stosowanie aloesu na zakażone rany po cesarskim cięciu wydłużyło czas gojenia, średnio z 53 do 83 dni.

Dawkowanie aloesu:

  • zewnętrznie: nanieść miąższ lub gotowy krem na uszkodzoną skórę
  • wewnętrznie: około pół szklanki soku z aloesu 3 razy dziennie lub 1-2 kapsułki zgodnie z opisem na ulotce

Zewnętrznie miąższ z aloesu można stosować dowolnie często, szczególnie w oparzeniach. Należy go nanieść na chore miejsce, pozostawić do wyschnięcia i w razie potrzeby zastosować ponownie. Świeży miąższ z liści jest najsilniej działającą i najtańszą postacią aloesu. Jeśli ma się w domu aloes rosnący w doniczce, można odciąć kawałek liścia o długości kilku do kilkunastu centymetrów i naciąć go wzdłuż. Miąższem wydobytym z wnętrza należy posmarować zmienioną chorobowo skórę.

Miąższ aloesu stosuje się także w stanach zapalnych skóry towarzyszących łuszczycy. W badaniach przeprowadzonych na grupie 60 pacjentów cierpiących od wielu lat na łuszczycę okazało się, że stosowanie aloesu 3 razy dziennie przez 8 miesięcy spowodowało znaczną poprawę u 83% pacjentów.

Wewnętrznie należy przyjmować aloes między posiłkami. Mleczny, żółtawy sok otrzymywany ze skórki liści jest silnym środkiem przeczyszczającym, który należy stosować bardzo ostrożnie i w porozumieniu z lekarzem.

Skutki uboczne

Aloes można bezpiecznie stosować zewnętrznie. Bardzo rzadko może wystąpić lekkie swędzenie lub wysypka. Należy wtedy przerwać stosowanie aloesu. Miąższ z aloesu może w wyniku złego przetworzenia zawierać niewielką ilość substancji o działaniu przeczyszczającym, które pochodzą ze skórki rośliny. W przypadku skurczów żołądka, rozwolnienia lub biegunki trzeba przerwać zażywanie i postarać się o czysty miąższ.

Soku z aloesu nie wolno przyjmować kobietom w ciąży oraz matkom karmiącym piersią.

Kąpiel z dodatkiem miąższu aloesu przynosi ogromną ulgę, szczególnie w przypadku oparzeń słonecznych. Jedną lub dwie szklanki miąższu należy dodać do wanny wypełnionej letnią wodą.

Aloes jest dostępny w różnych postaciach, między innymi jako:

  • Kapsułki
  • Krem
  • Maść
  • Sok
  • Świeże zioło
  • Wyciąg wodny lub alkoholowy
  • Żel
Olej kokosowy (nierafinowany)
Olej kokosowy jest idealnym składnikiem w każdej kuchni. Jego naturalny skład sprawia, że jest trwały i stabilny termicznie, dzięki czemu podczas smażenia nie powstają rakotwórcze substancje. Dodatkowo wykorzystuje się go w pielęgnacji ciała ...
Zobacz tutaj ...
79 komentarzy:
« Starsze komentarzeNowsze komentarze »
  1. Karolina
    Karolina says:

    Od kilku tygodni smaruję córeczkę kosmetykami na bazie aloesu (70-90% to aloes), dostałam próbki od koleżanki. Córeczka ma AZS i jak całe ciałko na zwykłych kremach i emolientach się ładnie uspokoiło tak nie mogłam sobie poradzić z buzią i policzkami. Powiem szczerze, że od kiedy stosuję te kosmetyki z aloesu nie musiałam używać sterydu, co jest dla mnie dużym sukcesem…smaruję dalej i mam nadzieję że niedługo i policzki nie będą już takie czerwone 🙂

    Odpowiedz
  2. Barbara
    Barbara says:

    Ja robię nalewki na aloesie wg. przepisu mojej prababci, która żyła ponad 90 lat. Używam do ich przygotowania liści ze skórką (obcinam tylko kolce). W umiarkowanej ilości nie działa przeczyszczająco ale lekko pobudza perystaltykę jelit. Z ciekawostek: kiedyś aloina (substancja obecna w skórce) była wykorzystywana do produkcji preparatów wspomagających odchudzanie – sami wiecie dlaczego. Została jednak potem zakazana. W naturalnym środowisku aloina ma za zadanie uchronić aloes przed zjedzeniem przez dzikie zwierzęta.

    Odpowiedz
  3. Ewelina
    Ewelina says:

    Bardzo ciekawy wpis. Czytałam kiedyś, że warto też mieć aloes na parapecie w doniczce, bo oczyszcza powietrze z różnych zanieczyszczeń. No to tak zrobiłam. W dodatku jest bardzo mało wymagającą roślinką.

    Odpowiedz
  4. Karolina
    Karolina says:

    Mam w domu aloes, hoduję go od kilku lat i nieraz już się przydał. Nie wymaga wiele uwagi, wpasował się w wystrój salonu, a w dodatku potrafi wygoić paskudną ranę 🙂

    Odpowiedz
  5. Rosa Czyta
    Rosa Czyta says:

    Najbardziej odpowiada mi świeży Aloes. W ogóle w od jakiegoś czasu zaczęłam odkrywać wiele roślin, które mają bardzo dobroczynny wpływ na organizm. Np. różnych przypadłości żołądkowych w ogóle nie leczę standardowymi lekami tylko ziołami właśnie.

    Odpowiedz
  6. Nihil Novi
    Nihil Novi says:

    Jestem wielką fanką aloesowego żelu – fajnie nawilża, a dzięki temu, że ekspresowo się wchłania, świetnie nadaje się pod makijaż 😉

    Odpowiedz
  7. Łukasz
    Łukasz says:

    Aloes to multi talent wśród roślin leczniczych, Od około 5 lat cierpię na różnego rodzaju alergie i w związku z tym również na astmę.
    Już po 3 dniach zażywania aloesu moja alergia na sierść kota całkowicie ustąpiła, trzymałem te zwierzęta na rękach i przytulałem, a mimo to nie wystąpiła żadna reakcja alergiczna. Również podczas urlopu w Bawarii mogłem robić rzeczy, które wcześniej były dla mnie niemożliwe, spacerować po lesie, chodzić po świeżo skoszonych łąkach i kwitnących polach. Było fantastycznie: nie miałem żadnej alergii na pyłki roślin i kwiatów.
    Dużo dobrego pisze się o aloesie, ale nie każdy jest dobry czasami może nawet zaszkodzić. Bardzo ważne jest by mieć wysokiej jakości produkt nie jakiś napój aloesowy czy sok z apteki bo to jest nic nie warte.

    Pozdrawiam Łukasz

    Odpowiedz
  8. Magdalena
    Magdalena says:

    Też mam w domu, czasem używam, ale nie wiedziałam na przykład, że leczy wrzody żołądka. Trzeba jednak uważać i nie przesadzać w zasadzie, jak moja mama, która sobie bardzo podrażniła gardło sokiem z aloesu. Stosowała go chyba zbyt intensywnie przez jakiś czas.

    Odpowiedz
  9. Karolina
    Karolina says:

    Pamiętam, że jak byłam mała i się skaleczyłam to babcia miała taki aloes w doniczce i zawsze mi smarowała 🙂 stare dobre czasy!

    Odpowiedz
  10. Sylwia
    Sylwia says:

    W swoim domu aloes mam posadzony w doniczce i potwierdzam, że codzienne stosowanie, np. smarowanie dłoni, twarzy, dodawanie do ulubionego kremu sprawia, że nasza cera jest delikatna, zadbana i świeża. Aloes ma niezwykle pozytywne właściwości, dlatego dziękuję za ten wpis i przypomnienie, jak korzystne może być jego stosowanie.
    Pozdrawiam! 🙂

    Odpowiedz
« Starsze komentarzeNowsze komentarze »

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Nie wahaj się i napisz swoją opinię!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *